IV. Filozoficzno-religijne i społeczno-polityczne ideały
w dokumentach programowych romantyków ukraińskich

 

              Możliwie dokładne omówienie filozoficzno-religijnych ideałów w dokumentach programowych romantyków ukraińskich wydaje się niezbędne z kilku powodów:
              1. Romantyzm jak mało który z prądów literackich i ruchów umysłowych był okresem zarówno teoretycznego tworzenia manifestów programowych, jak i artystycznej, a także ideowo-politycznej i społecznej realizacji wcześniej zaprojektowanych założeń1.
              2. Niezależnie od wykrycia podziemnego Bractwa Cyrylo-Metodiańskiego, zasądzenia i ukarania jego głównych członków, wiele z przyjętych wówczas zamierzeń, celów oraz idei było przez poszczególnych pisarzy realizowanych w działalności literackiej, naukowej, religijnej i społecznej.
              3. Oceniający po latach, z pewnego dystansu czasowego działalność Bractwa Cyrylo-Metodiańskiego najpierw Pantełejmon Kulisz, a następnie już w XX wieku Bohdan Łepki, w sposób lapidarny, a zarazem trafny ocenili członków tej ważnej organizacji, gdy pisali:
 



Taras Szewczenko. Sobór Ławry Poczajowskiej
1846

Młodzież kijowska, o której mowa, była głęboko oświecona Pismem Świętym – była to młodzież duchowo bardzo czysta, a apostolstwo miłości do bliźniego dochodziło wśród niej do entuzjazmu. Natchniona cudami nauki chrześcijańskiej w czasach spóźnionego cesarstwa rzymskiego, młodzież ta testament świętego nauczyciela: “kochaj bliźniego twego, jak kochasz siebie samego” wypełniała przede wszystkim wobec tych, którzy w pierwszej kolejności mieli prawo nazywać się naszymi bliźnimi. Były to dobre dzieci ojców swoich i matek, dobrzy bracia swych braci, dobrzy, szczerzy przyjaciele swoich przyjaciół, pozbawieni zemsty, cierpliwie znoszący zachowanie wrogów swoich i bardzo przychylni przyjaciele nieoświeconego ludu2.

              Wtórujący Kuliszowi, wybitny znawca poezji Tarasa Szewczenki Bohdan Łepki, napisał:

W głębi duszy pozostał Szewczenko chrześcijaninem, przejętym miłością bliźniego, gotowym do najcięższej ofiary i do najzupełniejszego przebaczenia, co zaświadczył też całym swoim życiem3.

              4. Analiza programu romantyków ukraińskich pozwoli głębiej zrozumieć i dostrzec istotę i wagę zawartych w tych dokumentach idei oraz powody ich żywotności. Poza tym zestawienie programu Bractwa Cyrylo-Metodiańskiego z twórczością i życiem jego założycieli pozwala stwierdzić, że Mykoła Kostomarow, a przede wszystkim Taras Szewczenko pozostał wierny sobie, swym młodzieńczym ideałom, i bez względu na konsekwencje i prześladowania nie tylko wbrew zakazowi pisał, ale starał się postępować zgodnie z głoszonymi przez siebie poglądami.

***

 



Taras Szewczenko. Apostoł Piotr
1851

              U podstaw programowych założeń członków kijowskiego Bractwa Cyrylo-Metodiańskiego i lwowskiej “Ruskiej Trójcy” legła chrześcijańska hierarchia wartości. Pod bezpośrednim wpływem Pisma Świętego i zawartych w ustnej tradycji zasad etycznych, z gruntu chrześcijańskich, formowała się również uniwersalna wizja literacka, światopogląd, a także postawa życiowa romantyków, manifestowana na co dzień i praktycznie realizowana, szczególnie przez Tarasa Szewczenkę, Mykołę Kostomarowa i Markijana Szaszkiewicza. Ci najbardziej wierni młodzieńczym ideałom i konsekwentni w działaniach romantycy tworzyli duchową atmosferę Ukrainy tego okresu, byli głównymi twórcami nowych idei, ich propagatorami i w dużej mierze realizatorami. Zarówno poeci z kręgu “Ruskiej Trójcy”, jak i kijowskiego Bractwa Cyrylo-Metodiańskiego drogą propagowania głównej idei chrześcijaństwa, za jaką uznawali miłość bliźniego, pragnęli zreformować system społeczno-polityczny oraz udoskonalić system duchowych wartości swojego narodu.
              Z analizy dokumentów programowych Bractwa Cyrylo-Metodiańskiego, stanowiących przedmiot badań przedstawicieli wciąż nowych pokoleń ukrainoznawców4, a ostatnio opracowanych i przetłumaczonych na język polski przez Stefana Kozaka5, wynika, że wszystkie idee Bractwa oparte zostały na chrześcijańskich zasadach etycznych6.
              Już w statucie Bractwa, określającym zasadniczy cel organizacji, jakim było tajne stowarzyszenie kijowskie, propagujące związek niezależnych narodów słowiańskich, odwołano się do takich podstawowych zasad chrześcijańskich, jak: obowiązek przestrzegania przez władze równości obywateli bez względu na ich urodzenie, wyznanie i stan. Przyjęto też, że na “świętej religii Chrystusa” powinna opierać się władza rządu, prawodawstwo, prawo własności i oświaty, stworzone przez ogólnosłowiański sejm, składający się z przedstawicieli wszystkich słowiańskich narodów. Do idei chrześcijańskiej sięgnął także Kostomarow przy tworzeniu Głównych zasad Bractwa, które miało dążyć do “usunięcia wszelkiej religijnej i plemiennej wrogości”, złagodzenia różnic w kościołach chrześcijańskich. Oprócz tego – jak podkreślano w paragrafie 9 “zasad”: “zarówno całe Bractwo, jak i każdy jego członek powinien działać zgodnie z zasadami ewangelicznej miłości, łagodności i pobłażliwości; zasadę «cel uświęca środki» Bractwo uznaje za bezbożną”7.



Taras Szewczenko. Rodzina Święta
1858

              Manifestem ideowym Bractwa stały się napisane głównie przez Mykołę Kostomarowa Knyhy bytija ukrajinśkoho narodu (Księgi istnienia narodu ukraińskiego). Zasadniczą tezą przewijającą się na kartach Ksiąg jest przekonanie, że wolność i równość możliwa jest tam tylko, gdzie obecny jest Duch Chrystusa, a Jego ofiara ma znaczenie nie tylko jako “pogromcy grzechów” i odkupiciela, ale także jako reformatora politycznego, kruszącego potęgę imperium rzymskiego. Zdaniem Kostomarowa, Bóg postanowił pokazać wszystkim ludom, że “bez wiary Chrystusowej nie ma wolności” – na przykładzie Francuzów, którzy wyzwolili się spod władzy króla i “panów”, ale z powodu odejścia od zasad chrześcijańskich trafili do “jeszcze gorszej niewoli”. Rewolucja francuska uznana została przez autorów Ksiąg za “dzieło niedopełnione”, ponieważ Francuzi, choć głosili hasła równości i wolności, to jednak “sprzeniewierzyli się powierzonej im przez Opatrzność misji. Zaprzepaszczając «Ducha Bożego», zniweczyli działanie Łaski, co doprowadziło do największego odstępstwa od planu boskiego rewolucji jako przejawu Opatrzności w dziejach. Nastąpiło bowiem odrzucenie idei wszechwładztwa Boga na rzecz wszechwładztwa ludu, zatracenie «wyższej idei» i tarzanie się w okropnościach”8.
              O znaczeniu prawdy w procesie wyzwalania narodów mówi Mykoła Kostomarow, gdy omawia dzieje Greków. Grecy, uchodzący za najbardziej oświeconych, mimo że dali początek obecnym naukom i sztukom, to jednak nie doświadczyli prawdziwej wolności. Stało się tak, ponieważ wyrzekając się królów ziemskich, nie znali Króla Niebios. Nie mając zaś Boga Niebios, wymyślili sobie wielu bogów, “dużo królewiąt” cieszących się wolnością, reszta zaś, zasadnicza część społeczeństwa, pozostała w niewoli.
              Wyzwolenia rodzaju ludzkiego dokonał Bóg Ojciec, zsyłając na ziemię Syna Bożego, “żeby odkryć ludziom prawdę, i żeby ta prawda wyzwoliła ród człowieczy” (p. 22). Do wyzwolenia niezbędne jest zrozumienie i przyjęcie nauk Chrystusa, “że wszyscy ludzie są sobie braćmi i bliźnimi, wszyscy powinni najpierw kochać Boga, potem jeden drugiego, ten zaś zyska uznanie w oczach Boga, kto duszę swoją odda za przyjaciół swoich. A kto spośród ludzi chce być pierwszym – powinien być dla wszystkich sługą” (p. 23). Dopiero w ślad za poznaniem głoszonej przez Chrystusa prawdy nadejdzie okupiona krwią Zbawiciela “wolność rodu człowieczego”, pozostawiona po wsze czasy jako pokarm dla wiernych. Wszyscy zaś, którzy przyjmowali słowo uczniów Chrystusa głoszących prawdę i wolność, “stawali się między sobą braćmi, nie bacząc na to, czy przed tym byli panami, albo niewolnikami, filozofami, albo analfabetami – wszyscy byli wolni dzięki krwi Chrystusowej, którą przyjmowali, oświecając się światłem prawdy” (p. 29).



Taras Szewczenko. Ukrzyżowanie, 1850

              Dla autorów Ksiąg istnienia narodu ukraińskiego chrześcijanie to oświeceni światłem prawdy i miłujący się bracia, tworzący Bractwo. “I żyli chrześcijanie w bractwie, wszystko u nich było wspólne, i była spośród nich wybrana starszyzna, zaś starszyzna ta była dla wszystkich sługami, albowiem Pan Bóg powiedział: «Kto by chciał być pierwszy między wami, niech będzie niewolnikiem waszym»” (Mt 20, 27; p. 30). Do utraty pełnej wolności doprowadziło porzucenie przez władców poszczególnych narodów nauki Chrystusa i podział społeczeństwa na niewolników i panów, którzy kierowali się w życiu niesprawiedliwością, żądzą władzy i namiętnościami. Odzyskanie utraconej wolności możliwe jest wyłącznie przez przywrócenie prawdziwej wiary chrześcijańskiej i ponowne odrodzenie moralne społeczeństw.
              Istotne, że w Księgach istnienia narodu ukraińskiego, odwrotnie niż w porównywanych z nimi przez badaczy Księgach narodu i pielgrzymstwa polskiego Mickiewicza, przywracanie prawdziwej wiary chrześcijańskiej i powracającej z nią wolności winno się odbywać oddolnie, a nie odgórnie, jak proponował w swym dziele Mickiewicz, pisząc “Wolność w Europie rozszerzała się powoli, ale ciągle i porządnie, od Królów szła Wolność do panów wielkich, a ci będąc wolnymi, rozlewali Wolność na miasta, i wkrótce miała zejść na lud, i całe Chrześcijaństwo miało być wolne, a wszyscy Chrześcijanie jak bracia sobie równi”9. Odwrotną niż Adam Mickiewicz drogę do wolności poprzez odrodzone chrześcijaństwo widział Mykoła Kostomarow, dla którego chrześcijaństwo to powszechne braterstwo, narastające oddolnie w miarę przyjmowania i utwierdzania wśród wiernych miłości bliźniego, stanowiącej podstawę wszystkich zasad etyki chrześcijańskiej. Z miłością związany jest, będący przeciwieństwem egoizmu, duch poświęcenia, ofiary oraz wiary w jedynego Boga, jednoczącego wszystkich braci w Chrystusie, który “swoją krew przelał za wolność rodu człowieczego” (p. 27).
              Tę objawianą przez Zbawiciela wiarę przynieśli do Słowian patroni Bractwa święci Cyryl i Metody, którzy jednocześnie przełożyli na język starosłowiański Pismo Święte i teksty liturgiczne mszy świętej, czego – zdaniem Kostomarowa – nie było u katolików, najczęściej nie rozumiejących łacińskiej wersji Biblii i odprawianej liturgii. Przyjmowana zaś w zrozumiałym dla Słowian języku i dlatego wolna od zniekształceń wiara Chrystusowa gwarantowała Rusinom-Ukraińcom prawdziwą wolność, jak podkreślali nie tylko członkowie kijowskiego Bractwa Cyrylo-Metodiańskiego i lwowskiej “Ruskiej Trójcy”, ale także Polak Zorian Dołęga Chodakowski10.
              Słowianie, co prawda, dopuścili się pewnych grzechów, tj. wzajemnej niezgody i przyjęcia “od Niemców królów i książąt, i bojarów, i panów”, którzy popadli w pychę, doprowadzając do poróżnienia w społeczeństwie i zatracenia równości. Jednak mimo tych grzechów właśnie plemię słowiańskie, a zwłaszcza Ukraina, dzięki swej Kozaczyźnie ma – w przekonaniu romantyków ukraińskich – największe predyspozycje do przywrócenia wiary w jedynego Boga, a tym samym odzyskania wolności i równości. Te zasadnicze wartości i potrzeba wiary w Boga bliskie są samej naturze Słowian, ponieważ – jak stara się przekonać współczesnych sobie Mykoła Kostomarow: “Plemię słowiańskie jeszcze przed przyjęciem wiary [chrześcijańskiej – W. M.] nie miało ani królów, ani panów, i wszyscy byli równi i nie było u nich bałwanów, i kłaniali się Słowianie jednemu Bogu Wszechmocnemu, nie znając go jeszcze” (p. 57).
              Sięgając do czasów Słowiańszczyzny przed chrześcijaństwem, Kostomarow przypomina czasy, kiedy nie było ani królów, ani panów, jak w późniejszej Rzeczypospolitej, czy w Rosji carów, gdyż to oni “natworzyli sobie niewolników”. Ukraina zaś w przeciwieństwie do Polski i Rosji nie odeszła od bezpośredniej łączności z Bogiem, któremu jako Jedynemu Władcy za pośrednictwem Bogarodzicy już w XI wieku, za czasów księcia Jarosława Mądrego, powierzyła wszystkie swoje sprawy. Taka interpretacja dziejów Słowiańszczyzny pozwalała współautorowi Ksiąg dostrzec w Ukrainie pierwszorzędną rolę w odrodzeniu wiary chrześcijańskiej, przywracającej wolność i równość wszystkim narodom słowiańskim. W zniewolonej przez Polskę i Litwę, a szczególnie przez Rosję, Ukrainie widział Kostomarow naturalną realizatorkę wynikających z nauk Chrystusa zasad równości i miłości bliźniego oraz wolności, jakiej ucieleśnieniem była faworyzowana przez romantyków polskich i rosyjskich, a wręcz uwielbiana przez romantyków ukraińskich Kozaczyzna, której autorzy ukraińskich Ksiąg nie bez powodu poświęcają szczególnie wiele miejsca:

I nie lubiła Ukraina ani cara, ani pana, lecz utworzyła sobie Kozaczyznę, prawdziwe bractwo, gdzie każdy wstępujący doń stawał się bratem drugich, niezależnie od tego, czy był przedtem panem, czy niewolnikiem, byleby był chrześcijaninem, i wszyscy Kozacy byli między sobą równi i starszyznę wybierano na radzie i powinni oni służyć wszystkim wedle słów Chrystusa, i żadnej dumy pańskiej i tytułów nie było między Kozakami (p. 72).

              Przedstawiony przez Kostomarowa sens i cel życia Kozaków polegał na obronie świętej wiary i wyzwalaniu z niewoli innowierców, nie tylko zresztą własnego narodu, ale i swych bliźnich, sąsiadów Polaków, czego przykładem są hetmani Piotr Konaszewicz Sahajdaczny, Iwan Wyhowski. Tak obrany cel spowodował, że “z dnia na dzień rosło i pomnażało się Kozactwo i już wkrótce wszyscy ludzie na Ukrainie zostaliby Kozakami, wszyscy byliby wolni i równi, i nie miałaby Ukraina nad sobą ani cara, ani pana, oprócz Boga jedynego, a za przykładem Ukrainy podobnie stałoby się w Polsce, a potem w innych krajach słowiańskich” (p. 76). Propagowana przez Kozaków wolność i równość, znosząca królów, carów i utrzymujących pańszczyznę panów, zaczęła zagrażać rządzącym i dlatego “Kozaczyznę zaczęli nękać i niszczyć, gdyż takie równe bractwo chrześcijańskie stało panom na przeszkodzie” (p. 80).
              Idealizowana i nazywana wręcz ,,bractwem chrześcijańskim” Kozaczyzna zbuntowała się przeciw panom i stała się na krótko ziemią ludzi wolnych i równych. Nie uznająca jednak wolności kozackiej Polska pchnęła Ukrainę do zawarcia ugody z carami rosyjskimi, którzy okazali się bezwzględnymi ciemięzcami Ukrainy i pogromcami Kozaczyzny.
              Doznane od panów polskich, a szczególnie od carów rosyjskich krzywdy, upokorzenia i męki narodu ukraińskiego przyrównał Mykoła Kostomarow do męczeństwa pierwszych chrześcijan. Miało to na celu przedstawienie Ukraińców jako wiernego Bogu narodu, który ma do odegrania ważną rolę w odrodzeniu wśród wszystkich narodów słowiańskich wolności i ducha Chrystusa, ponieważ, jak podkreślono w Księgach ukraińskich, “tam tylko może być wolność, gdzie jest duch Chrystusa, a Ducha Bożego już wcześniej wygnali z Francji markizi oraz filozofowie” (p. 51). Tak ważną rolę w zmartwychwstaniu własnego narodu, a także innych Słowian, członkowie Bractwa Cyrylo-Metodiańskiego wyznaczyli Ukrainie dlatego, gdyż w ich przekonaniu Ukraina najdłużej i najczęściej niewinnie cierpiała i była ciemiężona. Polska, bolejąca nad utratą swej państwowości, do takiej roli nie mogłaby pretendować z powodu szerzącego się w tym państwie bezprawia. Nie mogła takiej misji wypełnić też Rosja, gdyż sprawujący w niej rządy car nie tylko całkowicie odrzucił prawdziwie chrześcijańską zasadę służenia ludowi, ale stał się panującym “despotą – katem nad trzema narodami słowiańskimi” (p. 102).
              Jedynie w Ukrainie, zdaniem autorów Ksiąg istnienia narodu ukraińskiego, w przeciwieństwie do Francji, Grecji, Polski i Rosji, nie został zaprzepaszczony “duch Chrystusowy”. W odpowiedzi na próby narzucenia swojej władzy Ukrainie przez “panów i jezuitów”, propagujących nauki papieża, Ukraińcy na wzór pierwszych chrześcijan tworzyli bractwa, broniąc prawdziwej wiary. Ukrainę od początku wytrwale broniącą wiary chrześcijańskiej stawia Kostomarow na czele rozpoczętego procesu odrodzenia moralnego i pokojowego rozwoju świata chrześcijańskiego. Głos od wieków dźwigającej swój krzyż Ukrainy nie ucichł. “I wstanie ona ze swej mogiły, i odezwie się do wszystkich braci Słowian i usłyszą jej wołanie, i wstanie Słowiańszczyzna, i wówczas nie będzie już ani cara, ani carewicza, ani barona, ani pana, ani bojarzyna, ani poddanego, ani chłopa pańszczyźnianego – ani w Rosji, ani w Polsce, ani w Ukrainie, ani u Czechów, ani u Chorwatów, ani u Serbów, ani u Bułgarów” (p. 103).
              W przekonaniu członków Bractwa pełna cierpień, ale i nieugiętej wiary droga narodu ukraińskiego zgodnie z główną, powtarzającą się w Księgach tezą, że “bez wiary nie może być wolności” (p. 54), doprowadzi do wolności Ukrainę, a także inne narody słowiańskie. “Wtedy wszystkie narody, pokazując na mapie to miejsce, gdzie narysowana jest Ukraina, powiedzą: «Kamień, który odrzucili budujący, stał się kamieniem węgła»” (Mt 21, 42; p. 104).
              Założyciele Bractwa Cyrylo-Metodiańskiego nadali wolności w swych dokumentach programowych, a także w utworach literackich, wymiar chrześcijański. W zredagowanych przez Mykołę Kostomarowa Księgach istnienia narodu ukraińskiego mówi się wprost: “Chrystus-Król przelał swoją krew za wolność rodu człowieczego i zostawił ją po wsze czasy jako pokarm dla wiernych” (p. 27). Przekonanie to współbrzmi z wołaniem św. Pawła do Galatów: “Ku wolności wyzwolił nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli” (Ga 5, 1)11.
              W głoszonej przez uczniów Chrystusa, a zarazem patronów Bractwa kijowskiego, świętych Cyryla i Metodego, “prawdzie i wolności” najważniejszą rolę pełni czyniąca ludzi braćmi miłość, do której – zdaniem romantyków ukraińskich – winna się sprowadzać istota chrześcijaństwa.
              Jeśli “byłaby na świecie miłość chrześcijańska w sercach” każdego chrześcijanina – czytamy w paragrafie 40 ukraińskich Ksiąg – wówczas wszyscy staliby się wolnymi, gdyż “panowie uwolniliby swoich niewolników” i zostaliby ich braćmi zgodnie ze słowami Ewangelii, “bo jeśli ktoś kogoś lubi, to pragnie, by temu było również dobrze jak jemu samemu”. Ci wszyscy zaś, którzy słowo Chrystusa przekręcili, “zniweczyli wolność chrześcijańską”, podkreślono w paragrafie 42 Ksiąg istnienia narodu ukraińskiego. Tymi zaś, którzy znieważyli wolność chrześcijańską, byli w pierwszym rzędzie twórcy rewolucji francuskiej. Przypomnijmy, że przekazane przez tradycję chrześcijańską pojmowanie wolności, rozumiane jako uwieńczenie długiej drogi wewnętrznego wyzwolenia, zostało po rewolucji francuskiej zastąpione wolnością postrzeganą jako prawo i uprawnienie każdej jednostki. Wolność jako prawo wiązano zaś z ideologią autonomiczności życia człowieka, który swój byt i wolność może zawdzięczać jedynie sobie. W opozycji do tej wolności, rozumianej głównie na płaszczyźnie etycznej, wystąpili powracający do tradycji chrześcijańskich romantycy różnych krajów i narodów europejskich, w tym także bardzo krytycznie ustosunkowani do rewolucji francuskiej członkowie Bractwa Cyrylo-Metodiańskiego.
              Propagowaną przez romantyków ukraińskich wolność jednostki miało chronić Nowe Prawo. Poetyczna wizja oczekiwania na to Nowe Prawo została wyrażona przez Tarasa Szewczenkę m.in. w poemacie Jurodywyj (Opętany). W utworze tym poeta odmawiając prawa do reprezentowania niepodległościowej idei ukraińskim rodzimym sprzedawczykom i “donosicielom carskim”, którzy “bliźniego nie kochali, ale od wieków krzyżowali”, wierzy, że jego umęczona ojczyzna doczeka swojego Waszyngtona i nowych praw:

              Не вам, в мережаній лівреї
              Донощики і фарисеї,
              За правду пресвятую стать
              І за свободу. Розпинать,
              А не любить ви вчились брата!
              О роде суєтний проклятий,
              Коли ти видохнеш? Коли
              Ми діждемося Вашінгтона
              З новим і праведним законом?
              А діждемось-таки колись!
              Не сотні вас, а міліони [...].
                           
(Кобзар, с. 448)

              Choć “Prawo to przybyło spoza człowieka, a więc z zewnątrz, nie czyniło chrześcijan niewolnikami, gdyż było przyjmowane dobrowolnie i ustanowione przez zamęczonego za prawdę i sprawiedliwość największego Człowieka na ziemi – Człowieka – Boga – Jezusa Chrystusa”. Nowe Prawo nowo ochrzczeni dlatego przyjmowali z własnej, nieprzymuszonej, a więc wolnej woli, gdyż przynosiło ono wyznawcom Chrystusa wyzwolenie od “zewnętrznego” Starotestamentowego Prawa, przygniatającego człowieka ciężarem kamiennych tablic. Wyzwolenie to czyniło człowieka wolnym do działania w miłości. Poprzez tę przemianę w bycie człowieka następowała redukcja przykazań do wypełniania w pierwszym rzędzie najważniejszego z nich, jakim jest miłość. Dzięki takiemu usytuowaniu miłości w hierarchii wartości chrześcijaństwa, chrześcijanin winien w swym postępowaniu rządzić się prawem wolności, która może urzeczywistniać się przez miłość, zgodnie z prośbą św. Jakuba: “mówcie i czyńcie tak, jak ludzie, którzy będą sądzeni na podstawie Prawa wolności. Będzie to bowiem sąd nieubłagany dla tego, który nie czynił miłosierdzia: miłosierdzie odnosi triumf nad sądem” (Jk 2, 12).
              Jako chrześcijańska została określona wolność także w zredagowanych przez Wasyla Biłozerskiego Założeniach programowych Bractwa w paragrafie 9, podkreślającym, że organizacja ta – jak kolejny raz zapewniano – kieruje się w swej działalności zasadami wynikającymi z “chrześcijańskiej miłości i wolności”.
              Jak wynika ze wszystkich dokumentów Bractwa, w propagowanej przez romantyków ukraińskich chrześcijańskiej wolności miała dominować miłość, rozumiana także jako umiejętność dzielenia się wolnością. Dzięki temu głoszona przez członków Bractwa Cyrylo-Metodiańskiego miłość, zgodnie z nauczaniem św. Pawła, nie stała się miłością ograniczającą wolność, natomiast wolność chrześcijańska nie została pozbawiona takich, z reguły pomijanych przez liberalizm, wartości jak współczucie czy miłosierdzie.
              Dla kijowskich, a także lwowskich romantyków ukraińskich celem tak rozumianej, a więc kierującej się chrześcijańskimi zasadami wolności jest z jednej strony dążenie do stworzenia, opartego na miłości bliźniego i sprawiedliwości, współistnienia obywateli, szczęśliwego życia na ziemi (millenaryzm), czemu ma służyć przede wszystkim bezustanna refleksja jednostki nad samą sobą, z myślą o doskonaleniu siebie i otaczających go współbraci.
              Przejęci tą ideą chrześcijańską romantycy ukraińscy, w przeciwieństwie do liberałów, optujących za wolnością jako wartością jednostkową, starali się ponadjednostkowy wymiar nadać również głoszonym przez siebie ideałom wolności. Uważali oni, że wolność nie powinna pozostawać wartością samotną, tak jak i samotną nie może pozostawać miłość chrześcijańska, mająca promieniować ku drugiemu człowiekowi, bliźniemu. Jeżeli zwycięży miłość, wówczas – pisze Mykoła Kostomarow – “wygaśnie wielka rodzinna nienawiść, mocni obejmą słabych, możni wrzucą w ogień swe marne oznaki i ze szlachetnością człowieka staną ręka w rękę z tymi, których ledwie uważali za ludzi, prawo oprze się na najwyższej nauce Zbawiciela”12. U źródeł tak nakreślonej wizji wolności chrześcijanina i przyszłych międzyludzkich stosunków opartych na miłości i przyjaźni leżą słowa Chrystusa przekazane w ewangelii przez św. Jana: “Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego” (J 15, 15).
              Zarówno dla Mykoły Kostomarowa, jak i pozostałych romantyków ukraińskich miłość ma moc uczynienia miłujących i miłowanych równymi i równoprawnymi wobec prawa opartego “na najwyższej nauce Zbawiciela”, Boga-Człowieka, który jest Bogiem – Miłości. Miłość, jako dar dany od Boga człowiekowi, jest zarazem doświadczeniem, nad którym człowiek pracuje, które oczyszcza, “wrzucając w ogień swe martwe oznaki”. Dzięki tak przeżywanemu doświadczeniu miłości “światło nauki i sztuki przeniknie swymi uzdrawiającymi promieniami do chatki wieśniaka”. Ponieważ doświadczenie wszechogarniającej miłości łączy się w człowieku z przeżyciem woli i wolności, gdyż jest wyborem i pragnieniem, wszyscy ludzie, a szczególnie dotąd zniewoleni, zostaną wyzwoleni i już jako “wolni, szlachetni, ogrzani miłością do Chrystusa, jedynego króla i nauczyciela zbiorą się Słowianie znad brzegów Wołgi, Dunaju, Wisły i Ilmienia, z wybrzeży adriatyckich i Kamczatki do Kijowa, [...] zaśpiewają Bogu hymn we wszystkich językach swoich i przedstawiciele wszystkich plemion, zmartwychwstałych z teraźniejszego poniżenia, wyzwolonych z obcych kajdan, zasiądą na wzgórzach, zagrzmi dzwon wiecowy Sofijskiej Katedry, ucieszą pobożnych, przerażą niewiernych – sąd i prawda zakrólują, i wtedy spełni się proroctwo Andrzejowe i będzie szczęśliwość nad całą Słowiańszczyzną”13.
              W tych napisanych z żarliwością pierwszych chrześcijan dokumentach programowych kijowskiego Bractwa Cyrylo-Metodiańskiego ich główny twórca, Mykoła Kostomarow, zawarł szereg bardzo istotnych poglądów i sugestii, niezbędnych dla moralnego odrodzenia i wyzwolenia każdego człowieka-chrześcijanina, narodu ukraińskiego oraz narodów całej Słowiańszczyzny. Szczególnie ważnym stwierdzeniem jest tu przekonanie o roli miłości w wyzwoleniu człowieka i narodu. Wyzwoleni pozostaną wolnymi, jeżeli zostaną ogrzani swą miłością do Chrystusa, który jest Miłością. Człowiek jest zatem dla Boga, który jest Miłością, a nie odwrotnie. Jeżeli człowiek “umiłuje Miłość, odzyska wolność, stanie się bogaty w ubóstwie, wyzwoli ze wszystkich trapiących go lęków”, podkreśla interpretator światopoglądu św. Franciszka, Józef Tischner14.
              Z wyeksponowaną przez romantyków ukraińskich miłością związana jest inna wartość moralna, a więc dobro. Jest tak, ponieważ najwyższym aktem miłości jest dla nich “pragnienie dobra dla niego samego”, tak by nie było ono środkiem użycia, lecz celem, czyli Dobrem najwyższym i absolutnym Dobrem – Bogiem, z którym człowiek może związać swą naturę i uzgadniać swoją wolę z wolą Boga i zgadzać się z Jego życzeniami15, czemu dali wyraz w swych bezpośrednich wypowiedziach zarówno członkowie lwowskiej “Ruskiej Trójcy”, jak i kijowskiego Bractwa Cyrylo-Metodiańskiego. W całych bowiem Księgach istnienia narodu ukraińskiego mówi się o przyczynach i demoralizujących władze poszczególnych narodów skutkach odejścia od służenia najwyższemu celowi, jakim jest Dobro Absolutne. Odstąpienie od miłości bezinteresownej, zastąpienie pragnienia Dobra dla niego samego miłością egoistyczną, dążącą do zaspokojenia własnych pragnień, stało się przyczyną zła moralnego. Takie zło niweczy stworzone w oparciu o wartości chrześcijańskie stosunki między władzami i społeczeństwami w poszczególnych narodach Europy, a zwłaszcza Słowiańszczyzny. Grzech miłości egoistycznej popełnili wszyscy przywódcy i władcy tych narodów, którzy przekręcając słowo Chrystusowe, wygnali Ducha Bożego i zamiast Jedynemu Królowi – Chrystusowi zaczęli służyć przyjętym przez siebie królom, książętom i panom, popadając w bałwochwalstwo, czego dowiódł przede wszystkim naród moskiewski, który “cara swego nazwał bogiem, i wszystko, co powiedział car, uważał za słuszne, tak więc car Iwan dusił i topił w Nowogrodzie dziesiątki tysięcy narodu, natomiast opisujący to wszystko kronikarze nazwali go miłującym Chrystusa” (p. 69).
              Tęsknota za czasami świetności własnego, świeżo ochrzczonego państwa kijowskiego oraz wciąż żywe wśród narodu ukraińskiego dążenia hetmanów kozackich do stworzenia państwowości ukraińskiej sprzyjały idealizowaniu przez romantyków Kozaczyzny, jej życia, sposobu funkcjonowania i roli, jaką miała ona odegrać w moralnym odrodzeniu narodu i państwa ukraińskiego. Ukraina mimo błędów i wad ma – zdaniem Mykoły Kostomarowa – dużo szans, by odrodzić i oczyścić swą wiarę chrześcijańską, a zarazem odzyskać wolność, także dlatego, że od wiary w Chrystusa zbytnio nie odeszła. Z natury rzeczy nie lubiła bowiem Ukraina ani carów, ani panów, lecz utworzyła sobie prawdziwe bractwo kozackie. Dla Kostomarowa, wiernego zasadzie, że “nie ma wolności bez wiary chrześcijańskiej”, ucieleśnieniem wolności ukraińskiej stali się Kozacy, ponieważ pielęgnowali oni “czystość chrześcijańską”, bronili “świętej wiary i wyzwalali swoich bliźnich z niewoli”, sami zaś Kozacy byli między sobą równi. Zgodnie z tą zasadą równości wybierana na radzie w bezpośrednich wyborach starszyzna winna “służyć wszystkim wedle słów Chrystusa” (p. 72). Dzięki realizowanym przez Kozaczyznę ideom wolności i równości tak szybko “rosło i pomnażało się Kozactwo”, że – jak podkreśla autor Ksiąg – już wkrótce nie mieliby cara i pana nad sobą “oprócz Boga jedynego”, a “byliby wolni i równi” wszyscy ludzie nie tylko na Ukrainie, ale i w Polsce i w Rosji, gdyż za przykładem Ukrainy znieśliby carów i panów Rosjanie i Polacy. Taka perspektywa wyzwolenia i uczynienia wszystkich wolnymi przeraziła najpierw “panów i jezuitów”, a następnie carów, którzy “chcieli siłą narzucić Ukrainie swoją władzę”. Za tworzącą “równe bractwo chrześcijańskie” Kozaczyzną opowiedziała się cała Ukraina, by bronić zagrożonej wolności we wspólnej walce, która trwała “pięćdziesiąt lat” i była to – zdaniem Kostomarowa – “najświętsza walka o wolność, jaka może tylko być w historii, a rozbiór Ukrainy [dokonany podczas ugody Polski i Rosji w Andruszowie w 1667 roku – dop. W. M.] – to najgorsza rzecz, jaką można znaleźć w historii” (p. 88).
              Za cierpienia, jakich doznała Ukraina ze strony władz polskich i carskich, nie winią członkowie Bractwa bezpośrednio Polaków i Rosjan, ponieważ “car, i pańskość nie są z ducha słowiańskiego, lecz niemieckiego albo tatarskiego” (p. 94). Zasadniczy jednak sens tak ciężkich cierpień, które ponosi Ukraina po części pokutująca za swe grzechy, a częściowo niewinnie, rozpatrują romantycy ukraińscy w duchu cierpiącego Chrystusa i Jego planu duchowego oczyszczenia, odrodzenia i wyzwolenia.
              Dokonywanej przez członków kijowskiego Bractwa Cyrylo-Metodiańskiego ocenie odwiecznych stosunków Ukraińców ze swoimi najbliższymi sąsiadami z Zachodu i ze Wschodu, tj. z Rosją i Polską, również przyświecała chrześcijańska zasada miłości bliźniego i wypływający z niej obowiązek wybaczania win. Widząc główne źródło konfliktów rosyjsko-ukraińskich w przyjętym z zewnątrz despotyzmie carskim, a polsko-ukraińskich uprzedzeń w również przyjętej od innych wyniosłości pańskiej, członkowie Bractwa kijowskiego wierzyli w wyzwolenie z niewoli, jakiej się wspólnie dowojowali. Dlatego w paragrafie 99 Ksiąg pisali z nadzieją, że “Polska nie upadnie, ponieważ zbudzi ją Ukraina, która nie pamięta zła i kocha swoją siostrę, jakby między nimi nic nie było” (p. 99). W zbudowanie na chrześcijańskich zasadach stosunków między Polakami, Ukraińcami i Rosjanami wierzył także Mykoła Kostomarow, gdy w zredagowanej przez siebie Odezwie do Rosjan i Polaków wzywał swych współbraci: “przyobleczcie się w charakterystyczną dla Słowian miłość do człowieczeństwa... i niechaj wreszcie celem życia i działalności każdego z was będzie... wszechogarniająca równość, braterstwo, pokój i miłość Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Amen”.
              Do tych najważniejszych wartości chrześcijańskich, stanowiących podstawy dokumentów Bractwa Cyrylo-Metodiańskiego, będą nawiązywać romantycy ukraińscy w swoich utworach poetyckich. Wymownym tego przykładem jest przede wszystkim poetycki list Do Polaków Tarasa Szewczenki, zapraszający druhów Lachów do odbudowy w imię Chrystusowe wspólnego, “cichego raju” na ziemi, a także wiara Mykoły Kostomarowa, że tam tylko można osiągnąć dla Dzieci sławy wolność, miłość i szczęście, gdzie panuje duch Chrystusa:

              Tam tylko, gdzie duch Chrystusa,
              Wolność na nas czeka,
              Tam, gdzie miłość, prawda Boża,
              Szczęście jest człowieka. (tłum. W. M.)

              Poprzez ukazanie “drogi krzyżowej” narodu ukraińskiego podkreślona została konieczność ofiary niezbędnej dla dokonania jakichkolwiek czynów, a tym bardziej posłannictwa narodu ukraińskiego w wyzwoleniu “braci Słowian”. Jest to jednak posłannictwo inaczej rozumiane niż w ujęciu autora Ksiąg narodu i pielgrzymstwa polskiego Adama Mickiewicza, który mówiąc o “zmartwychwstaniu” Polski, przypisuje jej rolę zbiorowego “odkupiciela”, dzięki któremu rozwiązane zostaną wszystkie problemy społeczne, polityczne i religijne w całym świecie chrześcijańskim16. Mykoła Kostomarow nie widzi bowiem w Ukrainie Chrystusa narodów, lecz wiernego wyznawcę, który niezależnie od przeciwności i cierpień zachowa w czystej formie naukę Zbawiciela i dzięki temu zgromadzi wokół siebie narody słowiańskie, przyczyniając się do ich odrodzenia.
              Źródłem wyzwolenia stała się dla romantyków ukraińskich prawda, poznawana zgodnie ze wskazaniem św. Jana: “Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8, 32). Słowa te obok propagowanej przez członków Bractwa miłości stały się drogowskazem ich działalności oraz legły u podstaw założeń programowych i norm etycznych. Ujęty w dokumentach programowych ideał wolności, osiągany drogą głoszenia prawdy, a urzeczywistniający się przez miłość, członkowie kijowskiego Bractwa Cyrylo-Metodiańskiego będą się starali przez całe swoje życie propagować zarówno w formie literackiej, publicystycznej, naukowej czy wydawniczej, jak i poprzez działalność społeczną, religijną oraz polityczną. O nadaniu przez romantyków ukraińskich wolności i prawdzie wymiaru chrześcijańskiego świadczy również fakt sparafrazowania przez Kostomarowa przekładu św. Jana, że “łaska i prawda przyszły przez Jezusa” (J 1, 17), który to przekaz w paragrafie 22 Ksiąg istnienia narodu ukraińskiego został ujęty następująco: “I przyszedł Syn Boży na ziemię, żeby odkryć ludziom prawdę, i żeby ta prawda wyzwoliła ród człowieczy” (p. 22). Romantycy ukraińscy jako przedstawiciele jednego ze zniewolonych wówczas narodów słowiańskich nie doszli do wniosku, że to wolność wyzwala prawdę, jako że świat zniewolenia nie może rodzić prawdy, lecz zrozumieli i pozostali wierni przytoczonym przez św. Jana słowom Chrystusa, że to prawda wyzwala wolność, a nie wolność prawdę.
              Zgodnie z myśleniem biblijnym Chrystus głosi prawdę usłyszaną u Boga Ojca, gdyż – jak czytamy w Liście św. Jana – Jezus przyszedł na świat, by dać świadectwo prawdzie. Świadczyć o prawdzie to starać się “czynić obecnym Boga żywego i prawdziwego – czyli wiernego miłości dla człowieka”, dzięki czemu niewyobrażalny Bóg obecny jest wśród ludzi w osobie Jezusa Chrystusa, jest On wyrazem tej obecności. Poznać zaś Boga Prawdziwego, to tyle co być Prawdziwym, czyli wejść z Nim w osobistą relację i żyć we wspólnocie17.
              Prawda w tekście biblijnym, a szczególnie w wymiarze chrześcijańskich ksiąg Nowego Testamentu, jest prawdą, która przynosi wyzwolenie. Chrystus głosząc wyzwalającą ludzi prawdę, nauczał – kontynuuje Kostomarow, “że wszyscy ludzie są sobie braćmi i bliźnimi, wszyscy powinni najpierw kochać Boga, potem jeden drugiego, ten zaś zyska uznanie w oczach Boga, który duszę swoją odda za przyjaciół swoich. A kto spośród ludzi chce być pierwszym – powinien być dla wszystkich ludzi sługą” (p. 23).
              Jeżeli przynosząca wyzwolenie człowieka prawda jest miłością, to wolnym jest się na miarę uczestnictwa w tej Boskiej, ale żywej, bo otwartej na człowieka Prawdzie, gdyż jak woła bohater Snu Tarasa Szewczenki, “prawda żywa jest u Boga”. Wolnym jest się również na miarę miłości, poświadczonej bezinteresowną służbą i poświęceniem bliźniemu, co “na własnym przykładzie” pokazał “najmądrzejszy i najsprawiedliwszy z ludzi”, który – jak podkreśla Kostomarow – “nie objawił się w postaci ziemskiego króla i pana, lecz narodził się w żłobie, żył w biedzie” (p. 24). Jednak z lęku, że w ślad za głoszoną przez Chrystusa “prawdą nadejdzie wolność, i wtedy już nie tak łatwo można będzie oszukiwać i męczyć ludzi” (p. 25), zasądzono na śmierć Jezusa. Chrystus przecierpiał “ukrzyżowanie i pogrzebanie za wolność rodzaju ludzkiego” i zmartwychwstając, “stał się Królem nieba i ziemi”, zaś “uczniowie Jego, biedni rybacy, rozeszli się po świecie, głosząc prawdę i wolność” (p. 28).
              Z analizy dwóch podstawowych dokumentów programowych kijowskiego Bractwa Cyrylo-Metodiańskiego, jakim jest statut i Księgi istnienia narodu ukraińskiego, wynika, że wykorzystując wiedzę o Bogu, Jezusie Chrystusie i religii chrześcijańskiej przy tworzeniu założeń programowych Bractwa, jego członkowie na czele z Mykołą Kostomarowem dążyli do wydobycia tego, co w chrześcijaństwie najistotniejsze, co można sformułować w kilku jasnych zasadach, które dają się sprowadzić do jednej naczelnej idei, jaką jest miłość bliźniego. Jest to jednak miłość określona konkretnie i personalnie w osobie Chrystusa, co w sposób następujący ujęte zostało w paragrafie 38 ukraińskich Ksiąg:,,Chrystus powiedział: zwróćcie cesarzowi co cesarskie, a to dlatego, że Chrystus nie chciał, aby wybuchały bunty i niezgoda, lecz chciał, żeby w pokoju i miłości szerzyła się wiara i wolność, bo kiedy chrześcijanin będzie oddawać cesarskie chrześcijańskiemu cesarzowi – płacić podatki, wypełniać powinności, to cesarz przyjąwszy wiarę, powinien zrzec się swojego cesarstwa, gdyż będąc wówczas pierwszym – powinien być sługą wszystkich, i wtedy nie byłoby cesarza, lecz byłby jeden król – Pan Bóg Jezus Chrystus” (p. 38). Miłość chrześcijańska jest źródłem i podstawą równości i sprawiedliwości społecznej, gdyż gdyby usłuchano słów Ewangelii, nie byłoby tak, żeby “jedni panowali i bogacili się, a drudzy byli w niewoli i poniewierani”. Jeżeli byłaby na świecie miłość chrześcijańska w sercach – podkreślają twórcy ukraińskich Ksiąg – “panowie powinni uwolnić swoich niewolników i stać się ich braćmi, a bogaci powinni obdzielić biednych..., bo jeśli ktoś kogoś lubi, to pragnie, by temu było również dobrze jak jemu samemu” (p. 40).
              Promieniującą od Chrystusa ku wszystkim braciom miłość pragnęli romantycy ukraińscy sprowadzić do praktycznego realizowania w społeczeństwie głównych zasad chrześcijaństwa. Wówczas bycie chrześcijaninem nie może sprowadzać się tylko do dbania o własne, osobiste zbawienie, ale i nakazuje, by w codziennym życiu naśladować Chrystusa, w pełni zwróconego ku innym, a idąc za tym przykładem służyć drugiemu człowiekowi, własnemu narodowi i ludzkości. Dzięki tak rozumianej chrześcijańskiej miłości bliźniego – jak wierzyli członkowie kijowskiego Bractwa – wśród narodów słowiańskich “wygaśnie wielka rodzinna nienawiść, mocni obejmą słabych”, prawodawstwo zaś oprze się na “najwyższej nauce Zbawiciela, światło nauki i sztuki przeniknie swymi uzdrawiającymi promieniami do chatki wieśniaka, a wolni, szlachetni, ogrzani miłością do Chrystusa... zaśpiewają Bogu hymn we wszystkich językach swoich”18.
              O szczególnie ważnej roli miłości jako naczelnej idei chrześcijaństwa pisał również jeden z najbardziej aktywnych członków Bractwa, Wasyl Biłozerski, w założeniach programowych, które legły u podstaw Statutu i Głównych zasad jego organizacji. Określając kryteria przyjmowania nowych członków do Bractwa, postanowiono, że mogą być do niego przyjęte osoby, które uświadamiają sobie wagę i kierunek działań organizacji, natomiast “w podwalinach swej duszy mają czyste chrześcijańskie pobudki i nieposzlakowane sumienie” (p. 3).
              Z zapisków Biłozerskiego wynika, że w oparciu o odrodzone i wolne od wypaczeń zasady chrześcijańskie członkowie Bractwa starali się ustalić życzliwe i przyjazne stosunki między ludźmi i narodami: “Religia Chrystusowa – dała światu nowe wartości duchowe, którymi nie był on dotąd przepełniony. Zbawiciel odkrył ludzkości miłość, pokój i wolność, równość dla wszystkich i braterstwo narodów – nowe cele wskazane narodom dla spełnienia wśród nich wielkiej idei, ludzkiej jedności”19. Ponieważ ci, którzy mieli władzę i możliwość strzeżenia prawdy, nie spełnili oczekiwań i nadziei swych poddanych, a narody po osiemnastu stuleciach od narodzenia Chrystusa cierpią z powodu nieprawdy i nadal są uciskane, konieczne jest odrodzenie istniejących w tych narodach, lecz niwelowanych przez carat, sił i wartości duchowych niezbędnych do obrony własnej niezależności i zagwarantowania swobodnego rozwoju cywilizacyjnego. “Szczęśliwe są te narody – kontynuuje Biłozerski – wśród których świadomość narodowa jest na tyle silna i twarda, że żadna siła zewnętrzna nie jest w stanie ujarzmić duchowej siły tego narodu; wówczas taki naród zachowa i własną suwerenność i swobodny rozwój; i to jest ten cel, do którego winien dążyć każdy naród, bo biada temu, kto pozwoli sobie założyć jarzmo”20.
              Moralne samodoskonalenie, samopoświęcenie oraz programowanie oświaty i zasad nauki Chrystusa stało się głównym celem działalności zarówno całego Bractwa, jak i każdego z jego członków, co bardzo dokładnie określał Biłozerski w 9 i 11 paragrafie Założeń programowych: “Tak jak pobudki naszego Bractwa zbudowane są na zasadach chrześcijańskiej miłości, tak należy starać się, by samo osiągnięcie równości i godności praw człowieka dokonało się w duchu łagodności i umiłowania pokoju” (p. 9).
              Podobnie jak Bractwo, które opierało się “na miłości chrześcijańskiej” i zmierzało “do przywrócenia praw narodowych i unicestwienia wszystkiego sprzecznego z godnością człowieka”, tak i każdy członek Bractwa winien być gotowy do poświęcenia się w “służbie ludzkości”. W procesie samodoskonalenia i umacniania się w nadziei na zrealizowanie tak dalekowzrocznych celów szczególnie ważną rolę pełniły przykłady świadczące o praktycznym stosowaniu idei chrześcijańskiego samopoświęcenia i samozaparcia. Pokładanej zaś w Bogu nadziei towarzyszyć winna pokrzepiająca wszystkich miłość do własnego narodu.
              Powszechnie znany jest fakt, że członkowie Kijowskiego Bractwa Cyrylo-Metodiańskiego starali się żyć zgodnie z głoszonymi przez siebie zasadami. Szczególnie światły pod tym względem portret Wasyla Biłozerskiego nakreślił Opanas Markowycz: “pokój anielski w duszy, słodka rozmowa – obraz życia czysty i w najwyższym stopniu prawy, poetycki zachwyt i bardzo praktyczna, aktywna i nieustanna działalność, a przy tym wszystkim płomienna miłość do Chrystusa. Jak wiele dobrego połączyło się w tym jednym człowieku: bez Łaski Chrystusa, bez Ducha Świętego nie zachowałaby się tak pięknie ta osobistość”21.
              Zbiorowe obrazy działalności zarówno całego Bractwa, panującej w nim atmosfery, jak i jego poszczególnych członków stworzyli sami główni współzałożyciele tej podziemnej organizacji – Mykoła Kostomarow i Pantełejmon Kulisz, którzy z perspektywy czasu tak oto wspominali pełen zapału i uniesień czas organizacji i działalności Bractwa:

Muza Szewczenki – pisał Kostomarow – rozrywała zasłonę życia narodu. I strasznie, i słodko, i boleśnie, i czarująco było tu zajrzeć! Muza Tarasa przerwała jakąś podziemną zasłonę już od kilku wieków zamkniętą wieloma zamkami, zapieczętowaną wieloma pieczęciami22.

              Natomiast Pantełejmon Kulisz, charakteryzując postać Tarasa Szewczenki oraz atmosferę dyskusji, zachowań i działalności Bractwa, pisał: “Nosząc w sercu raj miłości i potrzebę służenia bliźniemu, gorąco pragnęli oni rozlać te Boskie dary, gdzie stopy stawiali i z innymi spotykali się... Na Szewczenkę spoglądali bracia, jak na jakiś niebiański płomyk”23.
              Religijność chrześcijańska, a szczególnie jej główna zasada miłości bliźniego, wycisnęła trwałe piętno także na świadomości romantyków lwowskich z kręgu “Ruskiej Trójcy”, którzy znosili różne przeciwności losu, głęboko wierząc w głoszone przez siebie słowa Ewangelii “sijmo, a zbyraty budem”, które posłużyły jako motto do jednego z kazań księdza Markijana Szaszkiewicza24, o którego duchowości świadczy fragment jego Psalmów Rusłana:

              Вирвеш ми очі і душу ми вирвеш,
              а не возьмеш милости
              і віри не возьмеш,
              а не видреш любови і віри не видреш,
              бо руське ми серце, та й віра руська.

              Idea służenia swojemu, odradzającemu się narodowi za pomocą poezji, kryjącej moc słowa Bożego, została zawarta także w wierszu Jakuba Hołowackiego Wiosna:

              Я на Бога ся надію,
              Що недармо роблю, сію.
              Зійде, зійде моя краса,
              Як на ставу густа ряса;
[...]
              Хто працює, оре, сіє,
              Той і плодів ся надіє!25

              Zgodnie z określonymi przez Wasyla Biłozerskiego Założeniami programowymi Bractwa Cyryla i Metodego jej poszczególni członkowie, dążąc do urzeczywistnienia celów Bractwa, wykorzystywali wszelkie środki i talenty, jakimi dysponowali, a więc słowo poetyckie, pracę naukową, publicystyczną, translatorską i wydawniczą, a także konspiracyjną oraz legalną działalność społeczno-oświatową i polityczną26. Jest to twórczość i działalność zasługująca ze wszech miar na poznanie przede wszystkim dlatego, że romantycy ukraińscy zajmują dość ważne miejsce w XIX-wiecznym procesie dążeń i walk o zniesienie trzech międzynarodowych żandarmów: Rosji, Austrii i Turcji i wyzwoleniu ciemiężonych przez nich narodów.
              Można także stwierdzić, że dzięki uniwersalnym wartościom chrześcijańskim, które zarówno legły u podstaw programowych założeń Bractwa Cyrylo-Metodiańskiego, jak i zadecydowały o wysokich ideałach etycznych jego członków, interesujący nas romantycy mogli w tak przemożny sposób narzucić współczesnym i przyszłym pokoleniom przemyślaną przez siebie i twórczo rozwijaną problematykę narodową, ideowo-polityczną, historiozofię oraz wzory myślenia i postępowania27.

 

1 Manifesty romantyzmu 1780–1830. Anglia, Niemcy, Francja, wybór tekstów i opracowanie Alina Kowalczykowa, Warszawa 1975, s. 398; B. Galster, Przełom romantyczny w Polsce i w Rosji, [w:] Spotkania literackie. Z dziejów powiązań polsko-rosyjskich w dobie romantyzmu i neoromantyzmu, Wrocław 1973; M. Żmigrodzka, Problemy romantycznego przełomu, [w:] Studia romantyczne, Wrocław 1973; I. Opacki, Poezja romantycznych przełomów, Wrocław 1972; J. Kleiner, Sentymentalizm i preromantyzm, Kraków 1975; С. Козак, Український преромантизм, “Наша культура” 1976, № 1–12; S. Kozak, Przełom romantyczny w Polsce i na Ukrainie, [w:] Z polskich studiów slawistycznych, seria VI, Warszawa 1983, s. 129–139; K. Krzemień-Ojak, Maurycy Mochnacki. Program kultury i myśl krytyczno-literacka, Warszawa 1975; W. Mokry, Zachodnioukraiński przełom literacki wobec programowych założeń literatur narodowych epoki romantyzmu, Zeszyty Naukowe UJ, Prace historycznoliterackie, 1984, z. 50, s. 135–162.
2
Д. Чижевський, Кирило-мефодіївці, [у:] Д. Чижевський, Нарис з історії філософії на Україні, Нью-Йорк 1991, c. 109.
3 B. Łepki, Zarys literatury ukraińskiej, [w:] Б. Лепкий, Начерк історії української літератури (фотопередрук з післясловом О. Горбача), Мюнхен 1991, c. 214.
4 М. Возняк, Кирило-Мефодіївське братство, Львів 1921; Д. Чижевський, Кирило-мефодіївці..., c. 107–112; М. Грушевський, З історії релігійної думки на Україні, Львів 1925; П. А. Зайончковский, Кирилло-Мефодиевское общество (1846–1847), Москва 1959; J. Ajzensztok, Romantycy ukraińscy i zagadnienia jedności słowiańskiej, “Slavia Orientalis” 1973, nr 4; S. Kozak, Ukraińscy spiskowcy i mesjaniści. Bractwo Cyryla i Metodego, Warszawa 1990, s. 284; J. Gołąbek, Bractwo Cyryla i Metodego w Kijowie, “Nasza Przyszłość”, Warszawa 1935.
5 S. Kozak, Ukraińscy spiskowcy i mesjaniści. Bractwo Cyryla i Metodego, Warszawa 1990, s. 236.
6
В. Міяковський, Шевченко і Кирило-Мефодіївське братство, “Записки НТШ”. Праці філологічної секції, т. 221, Львів 1990, с. 71.
7 Cytaty z Ksiąg istnienia narodu ukraińskiego M. Kostomarowa oznaczane cyfrą odpowiedniego paragrafu (np. p. 9) pochodzić będą w całej pracy z wydania S. Kozaka, Ukraińscy spiskowcy i mesjaniści, s. 236.
8 S. Kozak, Knyhy bytija ukrajinśkoho narodu Mykoły Kostomarowa i Księgi narodu i pielgrzymstwa polskiego Adama Mickiewicza, “Slavia Orientalis” 1973, nr 2, s. 182.
9 A. Mickiewicz, Księgi narodu i pielgrzymstwa polskiego, Warszawa 1982, t. II, s. 213–214.
10 J. Maślanka, Wstęp, [w:] Zorian Dołęga Chodakowski, O Sławiańszczyźnie przed chrześcijaństwem oraz inne pisma i listy, opracował i wstępem opatrzył J. Maślanka, Warszawa 1967; tenże, Wstęp, [w:] Zorian Dołęga Chodakowski, Śpiewy sławiańskie pod strzechą wiejską zebrane, opracował z rękopisu, wstępem i komentarzem opatrzył J. Maślanka, przedmową poprzedził J. Krzyżanowski, Warszawa 1973; tenże, Zorian Dołęga Chodakowski. Jego miejsce i wpływ na polskie piśmiennictwo romantyczne, Kraków 1963; W. Mokry, Naród i kwestia ukraińskiej odrębności narodowej w rozumieniu przedstawicieli “Ruskiej Trójcy”, “Roczniki Humanistyczne Towarzystwa Naukowego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego” 1986, t: XXXIV, z. 7, s. 73–74.
11 Biblia Tysiąclecia, Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, wydanie drugie zmienione, Poznań–Warszawa 1971, s. 1321. Wszystkie cytaty z Biblii pochodzą z tego wydania.
12 M. Kostomarow, O idei słowiańskiej, cyt. za: S. Kozak, Ukraińscy spiskowcy i mesjaniści, s. 253–254.
13 Tamże, s. 254.
14 J. Tischner, Miłość niemiłowana, Kraków 1993, s. 19.
15 J. W. Gałkowski, Wolność i Wartość. Z podstawowych zagadnień etyki Jana Dunsa Szkota, Lublin 1993, s. 87–88.
16 A. Walicki, Filozofia i myśl społeczna w latach 1831–1864, [w:] 700 lat myśli polskiej, Warszawa 1977, s. 550.
17 J. A. Kłoczowski, Wolność na miarę miłości, “Znak” 1981, 325(7), s. 865–867.
18 M. Kostomarow, O idei słowiańskiej, cyt. za: S. Kozak Ukraińscy spiskowcy i mesjaniści, s. 254.
19
М. Возняк, Кирило-Мефодіївське братство, Львів 1924, с. 87.
20 Tamże, s. 87–88.
21 Cyt. za
: Д. Чижевський Кирило-мефодіївці..., с. 109.
22 М. Грушевський, З історії релігійної думки на Україні, Львів 1925, с. 111 і 120.
23 Д. Чижевський, Кирило-мефодіївці..., с. 109.
24 М. Шашкевич, Твори, Київ 1973, с. 145.
25 Письменники Західної України 30–50-х років XIX ст., Київ 1965, с. 181.
26 W. Mokry, Romantyczna myśl ukraińska Bractwa Cyrylo-Metodiańskiego, [w:] Dziedzictwo misji słowiańskiej Cyryla i Metodego, Materiały sesji naukowej WSP w Kielcach 4–5 XII 1985 r., red. Cz. Bartula, Kielce 1988, s. 97–122.
27 S. Kozak, Ukraińscy spiskowcy i mesjaniści, s. 177.

 

 
 

Spis treści